sobota, 10 września 2016

Rozdział 3- Leo

"Nie żałuj nigdy tego,
co chodź na chwilę sprawiło,
że stałeś się szczęśliwy"

 -Ch-Cicho!-uśmiechnął się a ja go przytuliłam
-C-Pasujecie do siebie :)
-Ch-Tylko teraz ty mi szczerze odpowiedz na jedno, mega dla mnie ważne pytanie..
-C-Tak?
-Ch-Czy Chloe... No wiesz...
-C-Hmmm.. Nie wiem czy mogę...
-Ch-Błagam! Przecież dla mnie też jesteś taką jakby młodszą siostrą. Ja ci odpowiedziałem jak mi zadałaś pytanie teraz twoja kolej- popatrzył na mnie wzrokiem zbitego pieska
-C-OMG! No dobra.. Ehh Ona cały dzień tylko Charls to Charls tamto.. A gdy mówię, żeby wyznała ci co czuję, to ona domnie że jestem "niedoświadczoną gówniarą" i zamyka się w swoim pokoju...
-....-wytrzeszczył oczy
-ELO HALOOOO!!!!-pomachałam mu przed oczami
-Eeeeeeeeeeeeeee..........-nadal nie kontaktował
-Jedziemy po leo!-Krzyknęłam i wepchnęłam go do samochodu ponieważ zorientowałam sie, że Charlsowi już pare razy dzwonił telefon
-Czekaj. Oddzwonię do niego,  i powiem, że się spóźnimy-powiadomił mnie i wyciągną telefon

(rozmowa)
-Halo?
-....
-No wiem sory
-....
-Tak zaraz
-.....
-No to poczekaj
-.......
-No tak
-......
-Ok
-......
-No będziemy za... 10 min. Narazie!


-I co?-zpytałam
-Przeszedł sam już 2km-wybuchł śmiechem odpalając samochód
-Żartujesz?-spytam ze zdziwieniem
-Nie-wzruszył ramionami

~15 min później~
-Hej stary!-Charls przybił piątkę z Brunetem
-Hej! no co tak długo?!-brunet wywrócił teatralnie oczami
-No sory małe problemy-Charlie próbowal się usprawiedliwiać
-A tobie co sie już Chloe znudziła?-spytał Leo spoglądając na mnie, a ja....... wytrzeszczyłam oczy i wybuchnęłam śmiechem!
-Jestem jej siostrą idioto!-po raz kolejny zaśmiałam się a brunet wytrzeszczył oczy
-Sorki.-Brunet podszedł do mnie-Jestem Leondre-uśmiechną się do mnie i przytulił mnie













~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~Hej!
Tu ja xD (Wika) i przychodzę do was z nowym rozdziałem :)
Chciałabym mega podziękować czytelnikom z Francji, Stanów Zjednoczonych i oczywiście z polski, za te wszystkie wyświetlenia bloga, i czytanie moich wypocin :D
ILYSM <3
Paaaaaaaaaa <3

sobota, 20 sierpnia 2016

Rozdział 2

"Miłość nie leci z kranu jak woda.

Nie możesz jej odkręcać i zakręcać, kiedy tylko chcesz..."

 

Po chwili zadzwonił dzwonek ~tsa yhyy po chwili..~
Wszyscy wyszli z klasy, a Chrlie kazał mi zostać.

-O co chodzi?-spytałam blondyna który zmierzał w kierunku nauczycielki.
-Proszę Pani, czy może nas pani zwolnić z dwóch ostatnich lekcji?-~Ale grzeczny chłopczyk hahaha 
 -A co małą Lindsay już na randki zabierasz?-~Hahaha mega śmieszne. No zwolnij nas już nie wiem po co ale no... ZWOLNIJ NAS!!!!!
-Nie pani Margaret. Chodzi o to, iż musimy odebrać z Lytchett Matravers kolegę, który przyjeżdża do nas specjalnie z Walii. Bardzo byśmy panią prosili, iż czeka nas jeszcze bardzo długie pół dnia pracy.~Lenehan coraz bardziej zaskakujesz...
-Ehh... No dobrze, idżcie. Lytchett jest daleko więc do widzenia-Powiedziała patrząc na mnie podejrzliwie
-Do widzenia!-krzyknęliśmy wychodząc z sali, a potem ze szkoły.

~*~

-W-Charlie, mogę cię o coś spytać?
-Ch-No jasne
-W-Tylko odpowiedz szczerze
-Ch-Postaram się
-W-Obiecaj!
-Ch-No dobra obiecuje -.-
-W-Podoba ci się Chloe?
-Ch-CO?!
-W-c-y-p-o-d-o-b-a-c-i-s-i-e-c-h-l-o-e?
-Ch-Ehhh... Tak..
-W-Aaaaaaa!!!!
-Ch-Cicho!-uśmiechnął się a ja go przytuliłam















~*~
Wiem, że rozdział jest baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo krótki, no ale cóż... ide jeszcze ogarnąć drugiego bloga po tej przerwie ;)
Pa :) :*

sobota, 6 sierpnia 2016

Rozdział 1-Przypał

Camila

Wstałam rano i poszłam do łazienki. Umyłam ciało, zęby, i ubrałam się w naszykowany zestaw.

Po czym związałam włosy w niedbałego koka.Zeszłam na dół gdzie siedziała już Chloe.
-Mama już pojechała.-oznajmiła siostra
-Ok-odpowiedziałam krótko i zjadłam jednego tosta.
-Idziesz do szkoły ze mną i z Charliem? Z resztą i tak mamy dziś łączone lekcje-spytała patrząc na mnie
-no ok-odpowiedziałam
-Co ty taka smutna?-podeszła do mnie
-Nic. Po prostu mam dzisiaj zły dzień... idziemy?
-Taa... W parku mamy poczekać-oznajmiła. wzięłyśmy torby i wyszłyśmy z domu.
Charlie już był na miejscu. W drodze do szkoły rozmawialiśmy, śmialiśmy się i wygłupialiśmy.
Na miejscu od razu podbiegły do mnie dziewczyny.
-Cami, słyszałaś?-spytała podekscytowana Eliza
-ymm... A o czym?-popatrzyłam na nią pytającym wzrokiem
-No przecież cała szkoła o tym gada! Do naszej szkoły podobno ma uczęszczać jakiś sławny chłopak!-wyjaśniła, a raczej krzyknęła Jazmin
-Aaaaaaaaaaa ok-powiedziałam bez ekscytacji a one westhnęły.
Poszłyśmy pod sale 3c (jesteśmy w szkole muzyczno-sportowej \od aut. nw czy coś takiego jest ale ok xd)
i usiadłyśmy na ławce.


(J-Jazmin, C-Camila, E-Eliza)

-J-Bożee jak się ciesze, że dziś tylko 3 godziny...
-C-Ja tak samo
-E-Może wyskoczymy później potrenować???
-C-Dziś nie mogę... Chloe myśli że wszyscy zapomnieli o jej urodzinach, a ja i Charls urządzamy dla niej przyjęcie. Do tego specjalnie na jej siedemnastkę przyjeżdża jej przyjaciel z Walii.
-J-uuu na ciekawo xD
-C-Taa tylko że matka z ojcem znów pojechali w delegacjię i nawet do niej nie zadzwonili... ehh dla nich tylko praca się liczy...
 Dziewczyny mnie przytuliły, a już po chwili zadzwonił dzwonek i razem z 3 klasą oraz naszą weszłyśmy do sali. Chciałam usiąść z siostrą, ale ona siedziała z Maggie, więc usiadłam z blondynem
-Sala przygotowana?-spytałam dla pewności
-Wszystko jest gotowe, tylko jest jedna sprawa...-zaniepokoił mnie
-jaka???-zmarszczyłam brwi
-Musisz ze mną dziś pojechać po Leo do Lytchett Matravers.
-Co? Czemu tak daleko??? I kto to jest Leo?!  Ten co z tobą śpiewa?!  Boże w końcuuuuu... Może przynajmniej on będzie normalny
-Tak, Tak łudź sie.. o 15 masz być u mnie teraz sieć cicho, bo....
-Lenehan, a może ty nam powiesz?-Spytała babka od historii muzyki
-Yyyyyyyyy eeeeeeeeeeee noooo..... a jakie było pytanie?
-Ty matole! Ona jest młodsza! Jak starsza cie olała,  to teraz się za dziecko zabierasz? -spytala a ja zrobiłam minę typu "wtf co ty pierdolisz?! ". Cała sala zaczęła się śmiać a ja popatrzyłam na Chloe która spojrzała na mnie smutnym wzrokiem. Ehh... Przecież ona jest w nim zakochana,  z resztą z wzajemnością, ale nwm czemu nie wyznają sobie tego..









~*~
Przepraszam że taki krótki rozdział...
Obiecuję,  że następny będzie dłuższy!
Nie mam weny... Mam za dużo rzeczy na głowie..  Ehh postaram się coś wam na jutro,  ewentualnie pojutrze, napisać,  iż dziś już nie mam na to siły...
Przepraszam, i pozdrawiam Wika xxx

czwartek, 4 sierpnia 2016

Bohaterowie

Leondre Antonio Devries
Znany na świecie, idol tysięcy dziewczyn.
Czeka na księżniczkę swoich marzeń, nie ufa dziewczynom, bo uważa że lecą tylko na jego sławę.
Tworzy duet z Charliem w zespole Bars and Melody.
Ma 16 lat







Charlie Joe Lenechan
Znany na świecie, idol tysięcy dziewczyn.
Podoba mu się Chloe.
Podobnie do Leo nie ufa większości dziewczyn które chcą z nim być, uważa że lecą tylko na jego sławę.
Ma 17 lat











Chloe Lindsay
Zwykła dziewczyna, przyjaciółka Charliego, Leo i siostra Camili.
Zakochana w Charliem.
Ma 17 lat










Camila LIndsay
Siostra Chloe i przyjaciółka Charliego
Nie zna Leo, ale to się zmieni.
ma 16 lat.





To są postacie główne. Oczywiście będą też inne osoby kręcące się wokół tej czwórki.